American dream Rejtana

Jest ocean, jest deska, a do deski uczepiony rozbitek. Jak deska dla rozbitka, tak dla grafika ważny jest tytuł książki, której okładkę ma projektować. Jest on głównym punktem zaczepienia: od niego zaczyna się burza mózgów, pierwsze skojarzenia, gra słów. Bez tytułu ani rusz. A co, jeśli tytułów jest kilka? Pełnia szczęścia czy szaleństwo w oczach? Którą deskę złapać najpierw, gdy wkoło sama woda z rekinami?

Wydawnictwo Alegoria zleciło nam projekt okładki książki o Polaku, który w czasach PRL-u wyjechał do Ameryki, aby spełnić swój american dream. Jedna historia napisana z humorem, ale roboczy tytuł był w trzech różnych wersjach, a każda inna. Wytyczne do projektu miały dość szerokie spectrum: od wizualizacji Polaka jako Supermana, po Rejtana Jana Matejki. Do każdego wariantu tytułu musiałyśmy dopasować odpowiednią grafikę na okładkę tak, aby wszystko było ze sobą spójne, i aby wydawnictwo wraz z autorem mogło podjąć ostateczną decyzję co do tytułu.

Decyzja zapadła. Jest książka, jest okładka, a na niej ostateczny tytuł.

Magdalena Betlej

 

Dodaj komentarz